Proszę Was o wpisywanie uwag, oraz udzielanie mi rad i porad o sposobie pracy z blogiem i treściach jakie chcielibyśmy tu omawiać . Dzięku ję Ci Leo. Jesteś pierwszym obserwatorem. Madzi nie udało się zalogować. ARK HEN
Cieszę się Arku, że założyłeś bloga i możesz prezentować swoje wspomnienia, przemyślenia i własne widzenie świata. Życzę powodzenia a przede wszystkim siły do kontynuowania i... czytania komentarzy, które zapewne nie zawsze będą życzliwe. Pozdrawiam Paula
Witaj Arku przeczytałem z uwagą Twoje wspomnienia wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. CZECHOSŁOWACJA 1968 ROK. Nie wiedziałem ,że Masz tak bujną i ciekawą przeszłość. Brawo, że jeszcze tak dokładnie to wszystko pamiętasz. Pozdrawiam Lechu. Ps.Ładnie to zakończyłeś, że punkt widzenia ,zależy od punktu siedzenia.
Arku, widzę, że "Wspomnienia", które wcześniej dostałam od Ciebie drogą mailową postanowiłeś zamieścić na blogu. Mam nadzieję, że będziemy mogli poczytać inne Twoje przemyślenia. Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Madzia
Jak widzisz Arku na zmieszczonym obrazku jak tylko znalazłem się na Twoim Blogu to zaraz wykorzystałem i chcę Ci pokazać jaka przedziwna sztuka nasz otacza . Wczoraj wędrowałem wirtualnie po Krakowie i po muzeach świata... a wszedłem na to z Twojego blogu, przeżyj to zresztą sam: Ron Mueck ur 1948- australijski hiperrealistyczny rzeźbiarz pracujący obecnie w Wielkiej Brytanii Rzeźby Muecka hiper-realistycznie, wiernie odtwarzają najdrobniejszy szczegół ludzkiego ciała, jednocześnie przedstawiając je w zmienionej skali (nienaturalnie powiększone lub zmniejszone) co stwarza niepokojący wizualny efekt. Jego praca Boy (Chłopiec) mająca ponad 5 metrów wystawiana była w Millenium Dome, a następnie na biennale w Wenecji Moje odczucia estetyczne są zachwiane /piękno zmieszane z brzydotą /ktoś próbował porównać jego sztukę z Michałem Aniołom - daleka droga . Ron Mueck Talent ma i może szokuje tą wielkością, ale we mnie wywołuje odwrotną reakcję.Jola ma inne odczucie i jej się podoba wiadomo/ pielęgniarka /.....zboczenie zawodowe. Lechu
Nie znam się na sztuce. Nie potrafię zaliczyć czegoś do kiczu czy arcydzieła. Oceniam w skali trzystopniowej: podoba mi się; nie podoba mi się;nie mam zdania. Mogę powiedzieć dlaczego mi się podoba lub nie. Jeśli nie mam zdania - nie zabieram głosu i się nie wymądrzam. Niektóre rzeźby jednak szokują (Abakanowicz) czy alabastrowa armiia w Chinach. Lubię oglądać rzeźby naturalistyczne. Ostatnio postawiono w nowo wybudowanym centrum, przy ul Żwirki i Wigury posąg żybra, chyba odlanego z brązu. Jest bardzo ładny. Dzięki Ci za te uwagi. Ark Hen
Wystawa stała - dostępna do zwiedzania w czasie trwania wystaw czasowych, a w przerwach na zmianę ekspozycji – po ustaleniach telefonicznych.
Na wystawie prezentowanych jest 50 obrazów oraz rysunki z kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich. Integralną częścią wystawy są dwa stanowiska audiowizualne: Wideodziennik, przy którym można oglądać Beksińskiego przy pracy oraz Wideoalbum - stanowisko będące swoistym poszerzeniem przestrzeni wystawy o obrazy na niej nieobecne, lecz prezentowane na ekranie. Co ciekawe, właśnie ta część wystawy – prezentacyjna – będzie najczęściej podlegała „zmianie ekspozycji”. Zwiedzaniu Muzeum towarzyszy utwór muzyczny zamówiony specjalnie przez Piotra Dmochowskiego do galeryjnej prezentacji prac Beksińskiego. Odwiedzający Muzeum Zdzisława Beksińskiego w Miejskiej Galerii Sztuki bardzo często chcą na dłużej zachować wrażenia z wystawy. Najlepszym ku temu sposobem jest zakup katalogu z wystawy. Po wyczerpaniu nakładu katalogu, przygotowanego na otwarcie Muzeum, w 2008 roku Miejska Galeria Sztuki wydała dwa obszerne albumy prezentujące wszystkie prace kolekcji Dmochowskich w dyspozycji MGS. Więcej…
Zdzisław Beksiński i Galeria Piotra Dmochowskiego
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zdzislaw_beksinski_a_piotr_dmochowski_58388.html W tym dniu zadumy nad tymi co odeszli tak na myśl przyszedł mi artysta wielkiego formatu Zdzisław Beksiński tragicznie zmarły . A jego obraz i jego dzieła , proszę Cię Arku zajrzyj na link ....jak on malował pięknie......a jak panicznie bał się śmierci , zginął za grosiki których nie dał na flaszkę. Ale to co zostawił nie zginie w naszej pamięci.
Dziwny jest ten świat ... ..stracił najbliższe osoby, które go spierały ,umarła żona ,syn popełnił samobójstwo , a sam zginał za grosiki ,których nie dał leniowi być może na flaszkę. Szkoda takiego talentu, prostak , który go zadźgał siedzi w kiciu albo i nie , bo jak niepoczytalne bydle może wylądował w wariatkowie. Obrazy robią wrażenie i mogą dołować , wg mnie te obrazy żyją . Spieram się z taka istotą na NK u Amadeo Modigliani pokazał obraz Portret Paula Alexandersa na zielonym tle. 1909. 100 x 81 cm. Olej na płótnie.Stwierdziłem że mi się ten obraz nie podoba - bo mi się nie podoba........ ten prymitywny nienowatorski sposób malowania po obejrzeniu precyzyjnego prawdziwego malarstwa Beksińskiego ... Modigliani nie istnieje... To jest moje odczucie ... ja do tego mam prawo Picasso nie wszystkie prace z okresów jego lubię ... nie cierpię tych aktów i jego bohomazów . Ale się rozgadałem dzisiaj , Arku muszę to powiedzieć . jaki z Ciebie super gość..... pięknie napisałeś oceniam sztukę w skali trzystopniowej: bo tak się sztukę ocenia , albo mi się podoba albo nie.A sztuki wale nie trzeba rozumieć tylko trzeba ją czuć.
Szanowny Lechu. Znalazłem Baksińskiego. Szkoda człowieka i należy mu się pamięć o dokonaniach. Powyżej powiedziałem Ci, że sztukę oceniam,jak każdy laik w skali trzystopniowej. Do Baksińskiego mam dwojakie odczucia. Podziwiam jego warsztat malarski, to jest umiejętność malowania. Dobrze dobiera kolory, jest precyzyjny w malowaniu detali i z przyjemnością patrzę na jego obrazy, ale mi się nie podobają. Oprócz techniki obrazy muszą do widza przemawiać. Muszą mu przesyłać jakieś posłanie, coś mówić. A co opowiada Baksiński? Przesłanie śmierci. Wydaje mi się, że człowiek w miarę normalny, nie powiesiłby w swoim domu żadnego "szkieletora". Cóż z tego, że części ludzkiego ciała namalowane są piękną techniką. Nie przekazują radości życia.Pokazują to, co zostanie z człowieka po śmierci. Piszczele, czaszka ,żebra i inne części zestawione w maszkary. Cóż z tego, że pomalowane ładnie i przyjemnie kolorystycznie. Mając obraz Baksińskiego w domu, po pewnym czasie możnaby wpaść w głęboką melancholię, a w głowie mogły by się zrodzić jakieś myśli samobójcze.Czekam na dalsze Twoje myśli o malarstwie, a obrazy zbieram w specjalnym folderze. Zasyłam pozdrowienia. Ark Hen
Wypowiedzi moich znajomych na temat ponurego malarstwa ....mówią to ludzie znający się na sztuce: - no w domu bym nie powiesił... ale obraz zacny - Beksińskiego cenię, lecz nie mogę oglądać, jest zbyt przygnębiający.... _ Robią wrażenie i doskonale wpisuj a się w Halloween. - moje : Zdzisław Beksiński i Galeria Piotra Dmochowskiego i malarze francuscy ,,Malarze agonii ,,
Życzy nam w tej wędrówce po meandrach małego muzeum równie wielkich przeżyć estetycznych jak te, które sam przeżywa ilekroć patrzy na te niezwykłe dzieła sztuki. Wspominając tragiczną śmierć Zdzisława Beksińskiego, wieloletni przyjaciel i promotor dzieł Mistrza -
Piotr Dmochowski.
Ps. Prawda ze dzieła robią wrażenie , ale jak widzisz Arku nie tylko Ty odniosłeś takie wrażenie ... dzieła są ponure , smutne ale przy tym warsztat malarski i najwyższa półka.
Teraz Arku zaskoczę Cię kontrastem i pokarze malarza co ucieszy twoje oko i zadowoli męską duszę , nic z pornografii,a zobaczysz piękne ciało kobiet ,i wspaniały warsztat malarski - ale to za chwile:...
Witam Janusz , w pierwszej chwili myślałem ,że źle widzę ,a to Ty cieszę się, że dołączyłeś do naszej paczki ...Lech Ps. dzisiaj skreśliłem parę słów o b. dobrym malarzu Edward Potthast - jednym z najlepszych amerykańskich malarzy impresjonistów.
Cieszę się Arku, że założyłeś bloga i możesz prezentować swoje wspomnienia, przemyślenia i własne widzenie świata. Życzę powodzenia a przede wszystkim siły do kontynuowania i... czytania komentarzy, które zapewne nie zawsze będą życzliwe. Pozdrawiam Paula
OdpowiedzUsuńWitaj Arku przeczytałem z uwagą Twoje wspomnienia
OdpowiedzUsuńwkroczenia wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. CZECHOSŁOWACJA 1968 ROK.
Nie wiedziałem ,że Masz tak bujną i ciekawą przeszłość.
Brawo, że jeszcze tak dokładnie to wszystko pamiętasz.
Pozdrawiam Lechu.
Ps.Ładnie to zakończyłeś, że punkt widzenia ,zależy od punktu siedzenia.
Arku, widzę, że "Wspomnienia", które wcześniej dostałam od Ciebie drogą mailową postanowiłeś zamieścić na blogu.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będziemy mogli poczytać inne Twoje przemyślenia. Życzę powodzenia i trzymam kciuki.
Madzia
http://www.youtube.com/watch?v=SkfgcU44xuY
OdpowiedzUsuńJak widzisz Arku na zmieszczonym obrazku jak tylko znalazłem się na Twoim Blogu to zaraz wykorzystałem i chcę Ci pokazać jaka przedziwna sztuka nasz otacza . Wczoraj wędrowałem wirtualnie po Krakowie i po muzeach świata...
a wszedłem na to z Twojego blogu, przeżyj to zresztą sam:
Ron Mueck
ur 1948- australijski hiperrealistyczny rzeźbiarz pracujący obecnie w Wielkiej Brytanii
Rzeźby Muecka hiper-realistycznie, wiernie odtwarzają najdrobniejszy szczegół ludzkiego ciała, jednocześnie przedstawiając je w zmienionej skali (nienaturalnie powiększone lub zmniejszone) co stwarza niepokojący wizualny efekt. Jego praca Boy (Chłopiec) mająca ponad 5 metrów wystawiana była w Millenium Dome, a następnie na biennale w Wenecji
Moje odczucia estetyczne są zachwiane /piękno zmieszane z brzydotą /ktoś próbował porównać jego sztukę z Michałem Aniołom - daleka droga .
Ron Mueck
Talent ma i może szokuje tą wielkością, ale we mnie wywołuje odwrotną reakcję.Jola ma inne odczucie i jej się podoba wiadomo/ pielęgniarka /.....zboczenie zawodowe.
Lechu
Nie znam się na sztuce. Nie potrafię zaliczyć czegoś do kiczu czy arcydzieła. Oceniam w skali trzystopniowej: podoba mi się; nie podoba mi się;nie mam zdania. Mogę powiedzieć dlaczego mi się podoba lub nie. Jeśli nie mam zdania - nie zabieram głosu i się nie wymądrzam. Niektóre rzeźby jednak szokują (Abakanowicz) czy alabastrowa armiia w Chinach. Lubię oglądać rzeźby naturalistyczne. Ostatnio postawiono w nowo wybudowanym centrum, przy ul Żwirki i Wigury posąg żybra, chyba odlanego z brązu. Jest bardzo ładny.
OdpowiedzUsuńDzięki Ci za te uwagi. Ark Hen
Muzeum Zdzisława Beksińskiego w Częstochowie
OdpowiedzUsuńmalarstwo z kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich
http://www.cjg.pl/wydarzenie/36171/
Wystawa stała - dostępna do zwiedzania w czasie trwania wystaw czasowych,
a w przerwach na zmianę ekspozycji – po ustaleniach telefonicznych.
Na wystawie prezentowanych jest 50 obrazów oraz rysunki z kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich. Integralną częścią wystawy są dwa stanowiska audiowizualne: Wideodziennik, przy którym można oglądać Beksińskiego przy pracy oraz Wideoalbum - stanowisko będące swoistym poszerzeniem przestrzeni wystawy o obrazy na niej nieobecne, lecz prezentowane na ekranie. Co ciekawe, właśnie ta część wystawy – prezentacyjna – będzie najczęściej podlegała „zmianie ekspozycji”. Zwiedzaniu Muzeum towarzyszy utwór muzyczny zamówiony specjalnie przez Piotra Dmochowskiego do galeryjnej prezentacji prac Beksińskiego.
Odwiedzający Muzeum Zdzisława Beksińskiego w Miejskiej Galerii Sztuki bardzo często chcą na dłużej zachować wrażenia z wystawy. Najlepszym ku temu sposobem jest zakup katalogu z wystawy. Po wyczerpaniu nakładu katalogu, przygotowanego na otwarcie Muzeum, w 2008 roku Miejska Galeria Sztuki wydała dwa obszerne albumy prezentujące wszystkie prace kolekcji Dmochowskich w dyspozycji MGS. Więcej…
Zdzisław Beksiński i Galeria Piotra Dmochowskiego
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zdzislaw_beksinski_a_piotr_dmochowski_58388.html
W tym dniu zadumy nad tymi co odeszli tak na myśl przyszedł mi artysta wielkiego formatu
Zdzisław Beksiński tragicznie zmarły . A jego obraz i jego dzieła , proszę Cię Arku zajrzyj na link ....jak on malował pięknie......a jak panicznie bał się śmierci , zginął za grosiki których nie dał na flaszkę.
Ale to co zostawił nie zginie w naszej pamięci.
Dziwny jest ten świat ...
OdpowiedzUsuń..stracił najbliższe osoby, które go spierały ,umarła żona ,syn popełnił samobójstwo , a sam zginał za grosiki ,których nie dał leniowi być może na flaszkę.
Szkoda takiego talentu, prostak , który go zadźgał siedzi w kiciu albo i nie , bo jak niepoczytalne bydle może wylądował w wariatkowie.
Obrazy robią wrażenie i mogą dołować , wg mnie te obrazy żyją .
Spieram się z taka istotą na NK u Amadeo Modigliani pokazał obraz Portret Paula Alexandersa na zielonym tle. 1909. 100 x 81 cm. Olej na płótnie.Stwierdziłem
że mi się ten obraz nie podoba - bo mi się nie podoba........ ten prymitywny nienowatorski sposób malowania
po obejrzeniu precyzyjnego prawdziwego malarstwa Beksińskiego ... Modigliani nie istnieje...
To jest moje odczucie ... ja do tego mam prawo Picasso nie wszystkie prace z okresów jego lubię ...
nie cierpię tych aktów i jego bohomazów .
Ale się rozgadałem dzisiaj , Arku muszę to powiedzieć .
jaki z Ciebie super gość.....
pięknie napisałeś oceniam sztukę w skali trzystopniowej: bo tak się sztukę ocenia , albo mi się podoba albo nie.A sztuki wale nie trzeba rozumieć tylko trzeba ją czuć.
Szanowny Lechu.
OdpowiedzUsuńZnalazłem Baksińskiego. Szkoda człowieka i należy mu się pamięć o dokonaniach. Powyżej powiedziałem Ci, że sztukę oceniam,jak każdy laik w skali trzystopniowej. Do Baksińskiego mam dwojakie odczucia. Podziwiam jego warsztat malarski, to jest umiejętność malowania. Dobrze dobiera kolory, jest precyzyjny w malowaniu detali i z przyjemnością patrzę na jego obrazy, ale mi się nie podobają. Oprócz techniki obrazy muszą do widza przemawiać. Muszą mu przesyłać jakieś posłanie, coś mówić. A co opowiada Baksiński? Przesłanie śmierci. Wydaje mi się, że człowiek w miarę normalny, nie powiesiłby w swoim domu żadnego "szkieletora". Cóż z tego, że części ludzkiego ciała namalowane są piękną techniką. Nie przekazują radości życia.Pokazują to, co zostanie z człowieka po śmierci. Piszczele, czaszka ,żebra i inne części zestawione w maszkary. Cóż z tego, że pomalowane ładnie i przyjemnie kolorystycznie. Mając obraz Baksińskiego w domu, po pewnym czasie możnaby wpaść w głęboką melancholię, a w głowie mogły by się zrodzić jakieś myśli samobójcze.Czekam na dalsze Twoje myśli o malarstwie, a obrazy zbieram w specjalnym folderze. Zasyłam pozdrowienia. Ark Hen
Wypowiedzi moich znajomych na temat ponurego malarstwa ....mówią to ludzie znający się na sztuce:
OdpowiedzUsuń- no w domu bym nie powiesił... ale obraz zacny
- Beksińskiego cenię, lecz nie mogę oglądać,
jest zbyt przygnębiający....
_ Robią wrażenie i doskonale wpisuj a się
w Halloween.
- moje : Zdzisław Beksiński i Galeria Piotra Dmochowskiego
i malarze francuscy ,,Malarze agonii ,,
Życzy nam w tej wędrówce po meandrach małego muzeum równie wielkich przeżyć estetycznych jak te, które sam przeżywa ilekroć patrzy na te niezwykłe dzieła sztuki.
Wspominając tragiczną śmierć Zdzisława Beksińskiego, wieloletni przyjaciel i promotor dzieł Mistrza -
Piotr Dmochowski.
Ps. Prawda ze dzieła robią wrażenie , ale jak widzisz Arku nie tylko Ty odniosłeś takie
wrażenie ... dzieła są ponure , smutne ale przy tym warsztat malarski i najwyższa półka.
Teraz Arku zaskoczę Cię kontrastem i pokarze malarza co ucieszy twoje oko i zadowoli męską duszę , nic z pornografii,a zobaczysz piękne ciało kobiet ,i wspaniały warsztat malarski - ale to za chwile:...
PINO DAEMI
OdpowiedzUsuńwww.youtube.com/watch?v=1L933jS4H34
Zdjęcia obrazów wysyłam mailem
Witam nowego obserwatora mojego bloga Pana Janusza Kołaczyńskiego. Proszę Pana o skreślenie kilku słów o sobie. Pozdrawiam Ark. hen.
OdpowiedzUsuńWitam Janusz , w pierwszej chwili myślałem ,że źle widzę ,a to Ty cieszę się, że dołączyłeś do naszej paczki ...Lech
OdpowiedzUsuńPs.
dzisiaj skreśliłem parę słów o b. dobrym malarzu
Edward Potthast - jednym z najlepszych amerykańskich malarzy impresjonistów.