niedziela, 16 marca 2014
Krym. Moje myśli na temat referendum.
Przez długi okres czasu nie zajmowałem się naszą polityką zagraniczną bo wiem, że nie mam wpływu na zmianę poglądów pro amerykańskiego Ministra Spraw zagranicznych, zbrojeniowych zakusów Pana Prezydenta czy wystąpień naszych polityków tak z partii rządzącej jak i opozycji. Nie zgadzam się z nimi, a nie chcę ich dołować. Jednak w sprawie odbywającego się na Krymie referendum wypowiadam swój pogląd na te wydarzenie.
Wszystko wskazuje na to, że ludzie zagłosują za przyłączeniem, tej Autonomicznej Republiki Krymu do Rosji. W sprawie tego referendum są różne kotrowersyjne wypowiedzi. Cały, niby wolny i demokratyczny świat zachodni uważa, że jest to działanie niezgodne z obowiązującą na Ukrainie konstytucją i prawami między narodowymi i dlatego uważa to referendum za nieważne od samego początku. Mnie też rodzą się wątpliwości, czy cała ta "majdanowa" zawierucha był zgodna z konstytucją. Przecież sam "Majdan" to zbiegowisko niekonstytucyjne, tak samo jak dziś na Krymie. W brew konstytucji ustanowili swoje prawa, obalili konstytucyjnie wybrany rząd, siłą opanowali Parlament i zmusili go do uchwalenia, podyktowanych przez"Majdan" nowych praw. Czy przywódcy "Majdanu" konsultowali się z Narodem Ukraińskim w sprawie podejmowanych decyzji? Nie! Oni występowali tylko w imieniu tych z "Majdanu" a to przecież nie cała Ukraina.Nie mieli mandatu społecznego wypowiadania się w imieniu ponad pięćdziesięcio milionowego narodu, a ich działania wcale nie było pokojowe,i tak też robią Mieszkańcy Krymu, gdzie ponad 62% mieszkańców stanowią Rosjan Dlaczego odmawia im się prawa do samostanowienia? I to odmawiają ci, co samo się ustanowili.
Dla mnie Krym zawsze był rosyjski i nie mam nic przeciw, żeby został przyłączony do Federacji Rosyjskiej. Nam to nie zagraża jakimś konfliktem zbrojnym z Rosją, ale "zimna wojna" jaką wobec Rosji rozpętała Polska, już odbiła się na nas. Na razie na rolnictwie. Rosja nie chce naszego mięsa, a nasi rolnicy na tym bardzo dużo tracą.
Jak uczy historia, zawsze gdy Polacy wtrącali się w sprawy Ukrainy, to najgorzej wychodziła na tym Polska. Jest to ogólnie znana prawda i nasi parlamentarzyści, Rząd i Pan Prezydent, nie mówiąc już o opozycji i o najgłupszym wystąpieniu europosła Kurskiego w ubiegłym tygodniu, na sesji Parlamentu Europejskiego, którą powinni brać pod uwagę. według mnie więcej szkodzą niż pomagają.
Na dzisiejsze referendum na Krymie patrzę spokojnie i za akceptuję każdy jego wynik. Powinno być tak, jak zagłosują mieszkańcy Krymu.
Uważam też, że Ukraińcy jak i Tatarzy nie powinni się obawiać zmian. Jestem przekonany że nową Republiką Krymu będą kierowali mądrzy ludzie i ustanowią takie prawa, które pozwolą żyć obok siebie ludziom różnych narodowości i różnych religii. Jako jeden Naród Krymski. No chyba, że ktoś się zbuntuje i będzie chciał zorganizować jakiś krymski "Majdan". Ark.Hen.
czwartek, 6 marca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)