wtorek, 27 grudnia 2016

                      

                          O POLITYCE OBRONNEJ RZĄDU PANI BEATY SZYDŁO

 Nie zabierałem głosu  w sprawach polityki zagranicznej rządu pani premier Beaty Szydło, bo pomyślałem sobie, że trzeba dać Jej jednak trochę czasu  na własne przemyślenia i postępowania jak prawdziwy kapitan, sterujący, twardą ręką okrętem, który nazywa się "POLSKA". A wiadomo - na okręcie dowodzi kapitan. Na naszym okręcie co i rusz jakiś "majtek" wyrywa jej ster z rąk i wprowadza swoje porządki, nie pytając o zgodę, które zaskakują Panią Kapitan. Jest kilku takich "majtków". Jednak, moim zdaniem, największe szkody czyni "majtek", który nieopatrznie został pierwszym oficerem na okręcie i sprawuje funkcję ministra Obrony Narodowej. Jest to pan Antoni Macierewicz. Jego rozregulowana busola prowadzi okręt  o nazwie "POLSKA", prosto na skały i Tak maskuje dane nawigacyjne, że nikt nie dostrzega zagrożeń w jego sterowaniu: ani prezydent Pan Duda, ani jego bezpośrednia przełożona - pani premier Beata Szydło, ani "admirał" pan Jarosław Kaczyński - główny nawigator kursu tego okrętu.
                                                A ZGROŻENIE JEST DUŻE !!!
   Przez rok śledziłem działania w dziedzinie obronnej rządu Pani Premier i stosunek do Niej ministra Obrony Narodowej - pana Antoniego Macierewicza. Doszedłem do wniosku, że Pani Premier boi się swego ministra i nie ma wpływu na jego decyzję w sprawie obrony. To  jest nie do pomyślenia. Pan Antoni swoją wizją obrony Polski, może doprowadzić do wplątania naszego kraju w wojnę z Rosją niby w obronie Ukrainy. Faktycznie będzie to wojna USA z Rosją, a my jako wasale Ameryki będziemy jej pomagać w budowaniu baz amerykańskich na Krymie i na wschodnich rubieżach Ukrainy. Jeśli jakikolwiek polski żołnierz wysłany zostanie przez rząd RP na wojnę  z Rosją nawet w obronie , to zostanie odczytane w świecie jako wypowiedzenie wojny Rosji, a to miałoby dla nas fatalne skutki.
   Pani Premier jako kobieta powinna zdawać sobie sprawę z tego jakie skutki może przynieś wojna. Sama nie pamięta II drugiej wojny światowej na terenie polski. Żaden minister w rządzie obecnym nie pamięta już tamtych czasów, również pan Macierewicz, Prezydent Duda i główny sternik pan Jarosław Kaczyński. Proponuję panu Prezydentowi  zorganizowanie dla parlamentarzystów narodowej wycieczki do miasta Alleppo w Syrii. Poczują wtedy zapach wojny i z jastrzębi staną się łagodniejsi, oraz zastanowią się co zrobić aby takiej wojny nigdy nie było w Polsce.
   Swoje myśli na temat obronności pod kątem "Szczytu NATO w Warszawie, wyraziłem w spocie pod tytułem "Co myślę o szczycie NATO", opublikowanym w dni 9.07.2016 r na swoim blogu: mojemyśliipisanie .
                                                                                                      ArkHen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz